czyli moje wycieczki i ulubione miejsca okraszone zdjęciami.

lis

10

Autor: Marian Maroszek

Witaj Wędrowcze.

Poniżej znajdziesz spis najbardziej aktualnych nowości, istnieje także archiwum wszystkich wpisów. Przede wszystkim są to relacje z ostatnich wycieczek, zachęcam jednak także do odwiedzenia działu pod tytułem Koszalin i okolice, który to w najbliższym czasie zostanie intensywnie zaktualizowany, szczególnie jeśli chodzi o zdjęcia ciekawych zakątków w tych okolicach. Zapraszam do przeglądania i komentowania:

kwi

15

Autor: Marian Maroszek

Dziś wieczorową porą wybraliśmy się na krótką przejażdżkę po okolicy, zahaczając o Ustronie Morskie i Pleśną. W pierwszym przypadku zaskoczyły mnie bardzo gęsto upakowane falochrony, w drugim zaś pusta plaża i klify, nie tak okazałe jak choćby w Jastrzębiej Górze, ale mimo to ciekawe. A że byliśmy tam przed zachodem słońca, to wszystko złociło się niesamowicie.

Czytaj dalej »

kwi

11

Autor: Marian Maroszek

Trzeba zacząć szukać wiosny. Nad Jeziorem Policko nadal specjalnie jej nie widać, ale miejsce jest bardzo urokliwe. Jedno psuje ten sielankowy nastrój: masa śmieci. Pseudo wędkarze zostawiają po sobie sterty flaszek, worków, puszek i całego innego badziewia… Brak słów, nie rozumiem, jak można tak śmiecić, tym bardziej w miejscu, w którym często się przebywa…

Czytaj dalej »

kwi

4

Autor: Marian Maroszek

Dziś nad kilka minut zrobiło się niepochmurno, i od razu na niebie zjawiła się tęcza. Trwało to kilka minut, potem zapadł zmrok.

Tęcza

sty

16

Autor: Marian Maroszek

Jechaliśmy nocą. Podróż zleciała błyskawicznie, gdyż ludzi praktycznie nie było. Wyjazdy poza feriami mają niezaprzeczalne zalety. Przespaliśmy większość nocy, w zasadzie tylko urywki miejsc mi się utrwaliły. Wszystko w cieple i o czasie. Na szczęście zeszłotygodniowe kataklizmy lodowe odeszły w niepamięć. W domu wylądowaliśmy koło 13, więc jeszcze cały dzień pozostał na typowe czynności.

Cóż, ja chyba nigdy złego słowa na Tatry nie powiem, choć czasem pogoda nie rozpieszcza. Jest tam coś takiego, co ciągnie mnie zawsze i o każdej porze, i co powoduje, że mam tam ochotę jeździć zawsze, choć to tak daleko… Może kiedyś będzie trzeba się przeprowadzić? Kto wie…

Nawigacja.

Wstęp

sty

16

Autor: Marian Maroszek

Dziś ostatni dzień, jak zwykle zleciało błyskawicznie. Tak czy owak nieco pochodziliśmy i jestem zdecydowanie zadowolony z tego wyjazdu. A ponieważ pociąg dopiero wieczorem, to i dziś postanawiamy się gdzieś wybrać. Wybór pada na ostatni odcinek Ścieżki nad Reglami, tym razem z Doliny Bystrej do Doliny Białego.

Czytaj dalej »