czyli moje wycieczki i ulubione miejsca okraszone zdjęciami.

Sie

11

Blue Grotto, Dingli Cliffs, Rabat i Mdina – 2013.04.12

Autor: Marian Maroszek

Dzisiejsze podboje zaczęliśmy od awarii autobusu, na szczęście dość szybko podstawiono zastępstwo i jakoś docieramy do wybrzeża, gdzie udajemy się na 20-minutowy „rejs” do Blue Grotto, czyli zespołu jaskiń powstałych w wyniku dość intensywnej erozji.


Wsiadamy do motorówki, silnik pyrkocze i powoli zbliżamy się do celu. Nasz „kierowca” sprawnie lawiruje między skałami, przepływa pod sklepieniami, pokazuje najciekawsze miejsca. Kolorystyka wody rzeczywiście niesamowita – już bardziej błękitnie chyba być nie może. Bardzo atrakcyjny zakątek, szkoda, że całość trwa tak krótko.

Blue Grotto
Blue Grotto
Zerodowane skały

Rejs do Blue Grotto.

Z Blue Grotto zmierzamy do klifów wieńczących wyspę od południa, czyli Dingli Cliffs. Monumentalne ściany efektownie spadają do morza (tu i ówdzie widać wraki samochodów), pogoda piękna, widoki rewelacyjne, czego chcieć więcej.

Dingli Cliffs
Dingli Cliffs

Okolice Dingli Cliffs.

Tu czekała nas kolejna autobusowa niespodzianka, mianowicie nie przyjechały dwa planowe autobusy… Gdy w końcu postanowiliśmy iść pieszo, to oczywiście nadjechał 3 i na szczęście zechciał nas zabrać. W ten oto sposób docieramy do Rabatu (Ir-Rabat). Wysiadamy nieco wcześniej niż reszta obsady autobusu, odwiedzamy pięknie pachnący ogród usytuowany na dziedzińcu jednego z budynków. Zapach cytrusów roznosi się w powietrzu.

Pasaż
Sad cytrusowy

Już kilka minut później zagłębiamy się w gęstą pajęczynę uliczek, znów jest pięknie i urokliwie. Przy okazji odwiedzamy rozległe katakumby leżące pod Rabatem. Na szybką przekąskę oczywiście pastizzi – rewelacyjne, szybkie, tanie i smaczne przekąski z przeszeroką gamą dodatków wpakowanych do środka. Polecam.

Wejście do katakumb

Wejście do katakumb.

Niespiesznie zbliżamy się do miasteczka L-Imdina – dawnej stolicy Malty. Czuć wieki… Miasto jest świetnie zachowane, pięknie odrestaurowane, nadal żyją w nim ludzie, toczy się normalne życie, są kawiarnie, restauracje. Z murów rozpościerają się rozległe widoki na całą praktycznie wyspę. To miejsce trzeba koniecznie odwiedzić.

Dzwonki
Zakonnica
Palmy
Mdina
Malta
Mdina Cathedral
Matka Boska
Brukowane ulice
Zakamarki Mdiny
Wąskie uliczki
Rzeźby

Okolice Dingli Cliffs.

Nasyceni atmosferą średniowiecznego miasta wracamy udajemy się jeszcze raz na eksplorację uliczek Ir-Rabat. Powoli zbliża się wieczór, wsiadamy więc w autobus i wracamy do Valletty.

Fontanna nocą

Fontanna na przedmieściach Valletty.

Wieczorem ostatnie posiedzenie z naszymi przemiłymi gospodarzami, na tarasie siedzimy dłuuuugo, staramy się wchłonąć jak najwięcej z tej atmosfery, doładować baterie “pod kurek”. Rano szybkie pożegnanie – nikt nie lubi tego przeciągać… Powrót raczej bezstresowy, przelot między innymi nad Wiedniem. Wrocław przywitał nas szarówką i deszczem – 4 dni pozwoliły nieco odzwyczaić się od takich atrakcji…

Saludos Deya y Kurt.

Nawigacja.

Wstęp

Skomentuj wpis