Archive
You are currently browsing the Marian Maroszek – turystycznie… blog archives for Styczeń, 2010.

Sty

16

Autor: Marian Maroszek

Jechaliśmy nocą. Podróż zleciała błyskawicznie, gdyż ludzi praktycznie nie było. Wyjazdy poza feriami mają niezaprzeczalne zalety. Przespaliśmy większość nocy, w zasadzie tylko urywki miejsc mi się utrwaliły. Wszystko w cieple i o czasie. Na szczęście zeszłotygodniowe kataklizmy lodowe odeszły w niepamięć. W domu wylądowaliśmy koło 13, więc jeszcze cały dzień pozostał na typowe czynności.

Cóż, ja chyba nigdy złego słowa na Tatry nie powiem, choć czasem pogoda nie rozpieszcza. Jest tam coś takiego, co ciągnie mnie zawsze i o każdej porze, i co powoduje, że mam tam ochotę jeździć zawsze, choć to tak daleko… Może kiedyś będzie trzeba się przeprowadzić? Kto wie…

Nawigacja.

Wstęp

Sty

16

Autor: Marian Maroszek

Dziś ostatni dzień, jak zwykle zleciało błyskawicznie. Tak czy owak nieco pochodziliśmy i jestem zdecydowanie zadowolony z tego wyjazdu. A ponieważ pociąg dopiero wieczorem, to i dziś postanawiamy się gdzieś wybrać. Wybór pada na ostatni odcinek Ścieżki nad Reglami, tym razem z Doliny Bystrej do Doliny Białego.

Czytaj dalej »

Sty

15

Autor: Marian Maroszek

Dziś postanawiamy nieco odpocząć. W zasadzie jadąc do Kuźnic plan był zupełnie inny, jednak rzut oka za okna upewnia, że pogoda raczej numeru nie wywinie, postanawiamy więc wjechać na Kasprowy Wierch (1987m).

Czytaj dalej »

Sty

14

Autor: Marian Maroszek

Rano rzut oka przez okna i… zdziwienie – coś widać. Nie myśląc długo lecimy na busa i kierujemy się do Brzezin. Rozpoczynamy wędrówkę czarnym szlakiem przecinając trzykrotnie koryto Suchej Wody. Nazwa trafiona – rzeczywiście woda to nadużycie.

Czytaj dalej »

Sty

13

Autor: Marian Maroszek

Dziś kontynuacja Ścieżki nad Reglami, tym razem na odcinku Dolina KościeliskaDolina Stążyska. Rano wyglądało, jakby miało się coś na niebie wyklarować, jednak już po dotarciu do Kir widać, że przełomu nie będzie.

Czytaj dalej »