Archive
You are currently browsing the archives for the Koszalin i okolice category.

Lis

21

Autor: Marian Maroszek

Dziś – w ramach weekendowego spacerowania – wybraliśmy się w jedno z ulubionych ostatnio miejsc. Nazwa połoniny jest może nieco przesadzona, jednakże te urocze pagórki i łany żarnowca nasuwają takie skojarzenia. O tej porze roku nie jest tu tak niesamowicie żółto jak latem, jednak przy słonecznej pogodzie (jak dziś) miejsce jest piękne również i o tej porze roku. To chyba najbliższa Koszalinowi lokacja, która pochwalić się może takim bogactwem różnorodnych lasów, oczek wodnych, otwartych przestrzeni oraz zwierzyny. Dla nas to miejsce niemalże awaryjne – ma być blisko i ładnie – połoniny w okolicach Maszkowa. Polecam i zapraszam na kilka zdjęć.

Czytaj dalej »

Lis

10

Autor: Marian Maroszek

Witaj Wędrowcze.

Poniżej znajdziesz spis najbardziej aktualnych nowości, istnieje także archiwum wszystkich wpisów. Przede wszystkim są to relacje z ostatnich wycieczek, zachęcam jednak także do odwiedzenia działu pod tytułem Koszalin i okolice, który to w najbliższym czasie zostanie intensywnie zaktualizowany, szczególnie jeśli chodzi o zdjęcia ciekawych zakątków w tych okolicach. Zapraszam do przeglądania i komentowania:

Paź

31

Autor: Marian Maroszek

Dziś chwilkę pospacerowaliśmy w okolicach Jeziora Rekowe. Wystarczy minąć Kościernicę i zaraz jesteśmy na miejscu. Ja co prawda wolę wjechać pod sam las w Kościernicy właśnie i stamtąd zrobić sobie niewielki spacerek, ale dla leniwych opcja z dojazdem bezpośrednim wydaje się dogodniejsza. Lubię to miejsce (i jego otoczenie), gdyż mamy tu sporo ciekawych zbiorników wodnych, bagienek i strumieni. Już samo Jezioro Rekowe sprawia bardzo przyjemne wrażenie, jednak na jego południowym krańcu jest mały przesmyk, za którym znajduje się kolejne oczko. W sezonie to miejsce jest oblegane przez turystów, teraz jednak panuje tu cisza. Polecam na weekendowe spacery – urokliwie i blisko.

Jezioro Rekowe jesienią

Cze

23

Autor: Marian Maroszek

Dziś pokręciłem się na rowerze w okolicach Wyszewa, zawadzając przy okazji o Jezioro Skocznia oraz Wiewiórowo. To moje standardowe tereny przejażdżek rowerowych po pracy – dość blisko i urokliwie. Nie inaczej było dziś. Raz, że pogoda dopisała, dwa, że rzuciło mi się w oczy kilka przyjemnych widoczków, którymi to dzielę się poniżej z Wami. Dodatkowo bawiłem się dziś w podchody z sarnami i zającami. Niestety operator marny i kilka razy mimo bardzo bliskiego dystansu spaprałem fajne ujęcie.

Najwięcej jednak adrenaliny przysporzyłem pewnemu zającowi. Stał sobie nieborak na środku drogi, gdy mnie spostrzegł, rzucił się do ucieczki, cały jednak czas drogą, którą podążałem. W pewnym momencie uskoczył w pobliskie chaszcze, jednak nadal z kilku metrów widać było uszy. I teraz najlepsze: 2 metry od tego miejsca pojawił się lis i ignorując zająca skoczył w las, następnie uczynił to zając, którego niechcący prawie zagnałem pod nos lisowi. Sprawdziłem jednak, czemu lis tak spokojnie czekał w tym miejscu ignorując potencjalny posiłek. Okazało się, że zając to żaden luksus – miał już upolowaną kurę :-). Cwaniak.

Zboża
Pole
Sarna

Paź

12

Autor: Marian Maroszek

Park w Koszalinie to moim zdaniem jedna z największych tutejszych atrakcji. Jest rozległy, ciekawie rozplanowany, ma spory staw, rzeczkę, amfiteatr. Jest gdzie usiąść, jest gdzie pospacerować. Park jest podzielony na kilka części, poniżej znajdziecie parę zdjęć z tej najpopularniejszej, czyli znajdującej się przy ulicy Piastowskiej i Młyńskiej.

Park w Koszaline
Koszaliński park
Kolory jesieni
Park jesienią